Dzieje recepcji utworu
Dawid Maria Osiński

Dzieje recepcji utworu
Dawid Maria Osiński

Anna Martuszewska wydaje wówczas monografię Pozycja narratora w powieściach tendencyjnych Elizy Orzeszkowej (1970), a kilka lat później Janusz Barczyński publikuje Narrację i tendencję. O powieściach tendencyjnych Elizy Orzeszkowej (1976). W strukturalistycznym czytaniu dzieł literackich mających charakter tendencyjny, z tendencyjnością jako sposobem uobecniania zarówno treści (idei) w planie fabularnym, jak i formy w planie kompozycyjnym i konstrukcyjnym, zwraca się uwagę na dominanty odnoszące się do działania i kompetencji autora/narratora.

Anna Martuszewska widzi wczesne powieści Orzeszkowej w szerokim tle i określa ich status, genologię, charakter, możliwości oddziaływania na czytelnika. Odwołuje się do refleksji publicystycznej i postulatów ówczesnej krytyki literackiej (w tym ewoluujących opinii Orzeszkowej), o ile jednak różnym powieściom poświęca sporo uwagi, choćby przez liczne notacje i przywołania przykładów, o tyle cytaty z Cnotliwych zostają przywołane w całym studium jedynie cztery razy. Martuszewska bazuje na wypowiedziach Sienkiewicza i Chmielowskiego i dostrzega, że w latach 1872–1873 (a więc w zasadzie zaraz po publikacji Cnotliwych) w powieściopisarstwie Orzeszkowej widać „stopniowe zanikanie uogólnień”[1]. Ważnym komponentem refleksji nad wymiarami powieści tendencyjnej jest wiedza narratora oraz wynikający z niej spór kompetencyjny o to, jak się nią posługiwać. Badaczka przywołuje inicjalny fragment Cnotliwych dotyczący braku konkretnych realiów w obrazowaniu miasta (użycie zaimków i liczebników nieokreślonych) i kwalifikuje go jako przykład ograniczonej wiedzy dotyczącej spraw teraźniejszych. Anna Martuszewska wskazuje również na wagę typowości jako wykładnika powieści tendencyjnych Orzeszkowej i na bazowanie na faktach powszechnych, mało zindywidualizowanych. Inny przykład z powieści jest badaczce potrzebny do zilustrowania tezy o źródłach i przyczynach ograniczeń narratorskiej wszechwiedzy i do stwierdzeń na temat statusu narratora-obserwatora patrzącego na świat i żywo nań reagującego[2]. Znaczące wydaje się również to, że Cnotliwi stają się przykładem powieści, w której bohaterowie drugo- i trzeciorzędni dokonują obserwacji wzrokowej (przypadek wyglądu Apolonii Kuderskiej)[3]. Badaczka odnosi do Cnotliwych jeszcze jedno ważne spostrzeżenie: „całe założenie sytuacji w Cnotliwych” opiera się na tym, że narrator jest „wyższy nad przeciętne «sądy ludzkie»”[4].

Janusz Barczyński w swojej monografii o fenomenie powieści tendencyjnych Orzeszkowej również najrzadziej przywołuje przykłady i cytacje z Cnotliwych (tylko pięć w całej książce), jednak to, do jakich wątków problemowych wybiera Cnotliwych, wydaje się znaczące. Badacz dowodzi, że w zasadzie każdy przejaw dyskursywności w narracji da się zinterpretować jako aktualizację pola wirtualnego czytelnika (przez użycie epitetów wartościujących, zdań uogólniających oraz warunkowych, pewnych symboli zaczerpniętych z mitologii lub historii), ponieważ nawiązuje się wówczas kontakt narratora z adresatem narracji jako wzajemne uzgadnianie potrzeb poznawczych i wypracowywanie wspólnych przekonań[5]. Barczyński na podstawie przykładów z Cnotliwych analizuje kompetencje narratora dotyczące sugerowanej przez niego poznawalności świata przedstawionego jako sygnału skierowanego do wirtualnego czytelnika[6]. Przytacza dwie wypowiedzi z powieści („O ile ona zarumieniła się, spostrzegłszy go” oraz „Dwie te osoby stanowiły między sobą tak uderzającą sprzeczność”), po czym wyciąga wniosek, że narrator, dokonując często interpretacji przedstawianych wydarzeń, „odwołuje się do obiegowych schematów poznawczych i szerszej opinii”[7]. Refleksja Barczyńskiego nad możliwościami powieści tendencyjnych Orzeszkowej dotyka jeszcze dwu spraw: po pierwsze poziomu wnioskowania narratora, którego celem jest odtworzenie stanu minionego z obserwacji aktualnie dziejących się zdarzeń lub z fizjonomiki czy zachowania postaci, po drugie kompetencji narratora w odczytywaniu przeżyć i dyspozycji psychicznych bohaterów z ich wyglądu: „Jest to środek znany dobrze powieści przedpowstaniowej, a dla Orzeszkowej mający szczególny urok «naukowości»”[8]. Metoda ta umożliwia narratorowi wnikanie do psychiki i przeżyć bohaterów oraz śledzenie ich nastrojów. Barczyński dyskutuje z ustaleniami Żmigrodzkiej i Martuszewskiej. Podnosi kwestię konsekwencji stosowania opisu, który jest wartościowaniem i jednocześnie osłabia plastyczność obrazu, a jako dowód przywołuje cytat z Cnotliwych („piękne brwi jej zsunięte były, zda się pod wpływem tajemnego knowania”)[9]. Dwiema ważnymi składowymi myślenia o mechanizmach wpisanych w celowość powieści tendencyjnej – istotnymi z punktu widzenia namysłu nad rolą nadawczych struktur w Cnotliwych – są zasada „problemowej” selekcji zakresu ukazywanych przeżyć bohatera oraz ironiczna charakterystyka odnarratorska[10].

Strona: 12345678910111213

Przypisy

  1. Martuszewska, Pozycja narratora w powieściach tendencyjnych Elizy Orzeszkowej, Gdańsk–Wrocław 1970, s. 81.
  2. Tamże, s. 113–115.
  3. Tamże, s. 125.
  4. Tamże, s. 126–127.
  5. Barczyński, Narracja i tendencja. O powieściach tendencyjnych Elizy Orzeszkowej, Wrocław 1976, s. 40.
  6. Tamże, s. 57. Badacz przywołuje cytat z Cnotliwych z wydania Krzyżanowskiego: „A gdy mu się tak zdawało, czuł bezwiednie, że się nie mylił, i w istocie tak było” (E. Orzeszkowa, Cnotliwi, [w:] taż, Pisma zebrane, t. 4, red. J. Krzyżanowski, Warszawa 1951, s. 164).
  7. Tamże, s. 63.
  8. Tamże, s. 66.
  9. Tamże, s. 67. Barczyński dowodzi, że „zamiast szczegółów wyglądu postaci, ukazanych konkretnie i indywidualnie, narrator podaje przede wszystkim wnioski, do jakich dochodzi; często opis jest tylko pretekstem do wyposażenia postaci w kreślone cechy” (tamże).
  10. Tamże, s. 71.