Pięć łatwych utworów? Co presuponują wczesne powieści Elizy Orzeszkowej
Grażyna Borkowska

Ostatnia w naszym zestawie „łatwa” powieść Orzeszkowej – Na prowincji. Fabuła łudząco podobna do losów Lucjana Dolewskiego, ale presuponowany horyzont powieści dotyczy nieco innych kwestii, sugerowanych położonymi jako motto słowami Beniamina Franklina: „Ci, którzy dowodzą, że bez pracy i trudu dojść do czegokolwiek można, podają ludziom truciznę” (NP, s. 95). Tym razem chodzi o skonfrontowanie postawy życiowej bohaterów powieści z procesem kształtowania się nowych wzorów osobowych, między innymi franklinowskich, które kładą nacisk na pracowitość, skromność, oszczędność, racjonalność, przedsiębiorczość. To jednak możemy wyczytać z literalnego zapisu powieściowego, nazwisko Franklina przekierowuje uwagę czytelnika dalej, w stronę fundamentalnych wartości rewolucji amerykańskiej, o której Orzeszkowa szeroko i kompetentnie pisała w artykule poświęconym kwestii kobiecej[1]. Wiedziała, i wiedziała o tym polska opinia publiczna, na ogół przyjazna rewolcie, że wojna z monarchią brytyjską przyniosła Stanom Zjednoczonym Ameryki Północnej niepodległość, którą wywalczyli skromni, prości, wytrzymali na przeciwności losu farmerzy i plantatorzy, ci sami zresztą, którzy z okrucieństwem traktowali czarnych niewolników[2]. Po wygranej wojnie Amerykanie zapisali się w pamięci Polaków jako miłośnicy wolności, ich mniej chwalebne czyny, między innymi prześladowania osób czarnoskórych, ostudziły nieco te sympatie. Chętnie i bez oporów odnoszono się natomiast do doktryny społecznej Franklina, który uznał „cnoty proste”, uczciwość, pracowitość, gospodarność, za rękojmię sukcesu[3]. Historia polskiego franklinizmu jest długa, sięga końca XVIII wieku, a miejscem wczesnego w kulturze polskiej przywołania idei Franklina jest – po oświeceniowej Warszawie – Wilno i okolice, gdzie stały się jednym z drogowskazów środowiska filomatów i filaretów. Krąg „rówieśników Mickiewicza”, jak nazwała ich Alina Witkowska, nie stronił od nauk ścisłych, z ekonomią na czele. Na Uniwersytecie Wileńskim wykładano ją zgodnie z teoriami fizjokratów, posługując się podręcznikiem wcześniej przywołanego Hieronima Stroynowskiego. W latach dwudziestych XIX wieku na posiedzeniach naukowych studentów wileńskich pojawiały się często projekty modernizacyjne, dotyczące między innymi wsi, zapoznawano się też z pracami wielu ekonomistów (Adam Smith, Jean-Baptiste Say, Adam Ferguson i inni)[4]. Współczesna badaczka podkreśla:

Z mechanizacją rolnictwa oraz industrializacją ziem polskich filomaci łączyli bowiem nadzieję na reanimację Ojczyzny, dostrzegając przede wszystkim ich pozytywne (społecznie) skutki. W świadomości filomatów sentymentalno-wczesnoromantyczna wizja wsi pojawiająca się na kartach ich poezji z tego okresu („pasterskich chatek”, „bujnych sadów”, sielskich „pól, pagórków i lasów”, strumieni „wijących się środkiem”) nie kolidowała z wyobrażeniami modernizacyjnymi. Studenci wileńscy najwyraźniej potrafili połączyć obydwie sfery[5].

Umiała je połączyć także Orzeszkowa, „młodsza siostra Mickiewicza”, a przed nią w Pamiętnikach Klementyna z Tańskich Hoffmanowa[6]. Jej mąż, Karol Boromeusz Hoffman, przełożył na język polski Franklina Życie i pisma (t. 1–2, 1827) i zadedykował dzieło zaprzyjaźnionemu z rodziną Franklina, a także z Hoffmanami – Julianowi Ursynowi Niemcewiczowi[7]. Do franklinizmu odwoła się również Narcyza Żmichowska w Pogance.

Przypisy

  1. Polemizując z artykułem Antoniego Nowosielskiego (właśc. Antoniego Marcinkowskiego), w którym autor bardzo nisko oceniał walory społeczeństwa amerykańskiego, rzekomo złożonego z awanturników, i równie krytycznie system edukacji kobiet, Orzeszkowa sformułowała jednoznacznie pozytywną, a nawet śmiałą opinię na temat świata amerykańskiego, E. Orzeszkowa, O kwestii kobiecej. Z powodu artykułu Antoniego Nowosielskiego w nrach 126 i 127 „Gazety Polskiej”, „Gazeta Polska” 1870, nr 147–148.
  2. M.M. Drozdowski, Rewolucja amerykańska w polskiej myśli historycznej i społecznej, „Kwartalnik Historyczny” 1975, nr 1. Zob. też Z. Libiszowska, Opinia polska wobec rewolucji amerykańskiej w XVIII wieku, Łódź 1962; J. Łojek, [rec.] Zofia Libiszowska, Opinia polska wobec rewolucji amerykańskiej w XVIII w., „Rocznik Historii Czasopiśmiennictwa Polskiego” 1963, nr 1.
  3. Określenia „cnoty proste” użyła Orzeszkowa we franklinowskim z ducha artykule pod takim właśnie tytułem, w którym pisała o postszlacheckim lekceważeniu podstawowych zobowiązań, np. spłacania długów (E. Orzeszkowa, Cnoty proste, „Przegląd Tygodniowy” 1874, nr 41–44).
  4. B. Dopart, Tworzenie bogactwa a więź narodowa w świetle literatury i filozofii doby romantyzmu, [w:] tenże, Polski romantyzm i wiek XIX. Zarysy, rekonesanse, Kraków 2013.
  5. M. Stankiewicz-Kopeć, Miasto i cywilizacja w kontekście sporów modernizacyjnych w piśmiennictwie polskim lat 1800–1830. Studia, Kraków 2018, s. 411. Nie tylko przytoczone słowa, ale i wiele informacji czerpię z tej pracy.
  6. Wzory zalecane przez Hoffmanową młodym kobietom podkreślały cnotę gospodarności domowej, natomiast w Pamiętnikach ([w:] Pisma pośmiertne Klementyny z Tańskich Hoffmanowej, t. 1–3, Berlin 1849) autorka ujawniała swoje bogate, fachowo komentowane „dzieje pieniężne”, nadzwyczajną przedsiębiorczość, dbałość o rachunki i finansową efektywność, systematyczną ocenę dochodowości podjętych inicjatyw, zob. M. Stankiewicz-Kopeć, Miasto i cywilizacja w kontekście sporów modernizacyjnych w piśmiennictwie polskim lat 1800–1830…, rozdz. VI.
  7. Z. Sinko, Początki polskiej recepcji twórczości Jamesa Fenimore’a Coopera, „Pamiętnik Literacki” 1990, z. 2.