Pięć łatwych utworów? Co presuponują wczesne powieści Elizy Orzeszkowej
Duża rozpiętość użyć tytułowego pojęcia może do niego zniechęcać. Ale może również przyciągać. Ponieważ zaliczam się do tych, którzy widzą przydatność odwołania się do pojęcia presupozycji w badaniu prozy narracyjnej, przede wszystkim realistycznej, proponuję pojęcie to nie tyle „pomęczyć”, jak rzecz ujmował Kuźma, co przede wszystkim objaśnić, tak definiując jego znaczenie, żeby nie dublowało innych pojęć, mocno osadzonych w nauce, jak intertekstualność czy style odbioru, historia recepcji. Przewodnikiem na pewnym etapie meandrycznej drogi będzie językoznawca, Oswald Ducrot. Badacz przyjął, że presupozycja to wypowiedź, której nie sposób zaprzeczyć. To oczywiste. Ale jaki jest jej status: należy do warunków użycia czy stanowi element treści. Odpowiedź Ducrota jest jednoznaczna: presupozycje są
środkiem, za pomocą którego mówiący tworzy między sobą a swoim słuchaczem świat, w obrębie którego dopiero będzie mógł odbywać się dialog. W miarę jak słuchacz przyjmuje nawiązany dialog, zostaje on zmuszony do przyjęcia, bądź sam współtworzy świat założonych wiadomości, który mówiący związał z aktem porozumiewania się. Dla utworzenia ogólnej teorii języka niezbędne wydaje się stwierdzenie, że założone wiadomości nie są zjawiskiem wyłącznie stylistycznym, związanym z wyborem danej wypowiedzi w danej sytuacji. Niektóre możliwości założonych wiadomości należą do samej struktury języka: nie zależąc od kontekstu zewnętrznego, same tworzą rodzaj wewnętrznego kontekstu, który wypowiedź w sobie zawiera. Owe założone wiadomości nazywamy presupozycjami.
Propozycje Ducrota brzmią bardzo przekonująco. Mechanizmy wewnętrzne języka odgrywają dużą rolę przy wypowiadaniu prostych komunikatów. Kiedy się słyszy: „Dzięki analizie rynku domyślamy się, że inflacja rośnie szybciej, niż podaje rząd w mediach”, można zaprzeczyć tym domysłom lub rzetelności analiz, ale sam wzrost inflacji, ukrywany przez rząd, staje się faktem niepodważalnym.
Co jednak się dzieje z presupozycjami, gdy odniesiemy je do literatury? Proponuję skupić się na prozie realistycznej, mocno powątpiewając, czy analizowane pojęcie ma zastosowanie w poznawaniu mechanizmów semantycznych wiersza, choć Kuźma taką sytuację dopuszczał. W przypadku powieści realistycznej można mówić o pakcie zawieranym między autorem/narratorem a czytelnikiem. Wprawdzie autorzy posługują się fikcją, ale zapowiadają, że tworzą narracje prawdziwe, odnoszące się do rzeczywistości, oddające faktyczny stan rzeczy. W powieści pierwszoosobowej lub w powieści z osobowym narratorem, który porzuca rolę opowiadacza historii i zmienia się w postać mówiącą, wchodzącą w bezpośredni kontakt z czytelnikiem, dokonuje się to jawnie, na powierzchni słowa, zakłócającego wprawdzie porządek opowiadania, ale dopuszczalnego jako głos prawdy i autorytetu. Formuła powieści rozwiniętego realizmu, często nazywanego dojrzałym, nie wymaga już tak oczywistych potwierdzeń prawdziwości. Jest powszechnie akceptowaną konwencją. Czym są w takim razie presupozycje powieściowe? Wiążą się z „automatyczną” akceptacją wskazanych paktów i konwencji, podważanych wyjątkowo jedynie w tekstach metapowieściowych i deziluzyjnych, ale przede wszystkim z tworzeniem szerokiej sceny społecznej, presupozycyjnego zaplecza. Proponuję znieść opozycję wyodrębnioną przez Ducrota i zawartą w pytaniu: czy presupozycje to warunki użycia czy element treści? Odpowiedzmy: w perspektywie powieściowej – jedno i drugie.
Dość teorii. Pokażmy, jaką rolę w świecie powieściowym Orzeszkowej odgrywa presupozycyjne tło.

